W systemie Taylor spółgłoski tworzą odrębną sumę, interpretowaną jako ciało, sposób działania albo warstwa widoczna dla otoczenia. Późniejsza nazwa „Personality Number” jest użytecznym odpowiednikiem, ale nie zawsze występuje w identycznej formie u wczesnych autorów.
Rachunek spółgłosek
Po przygotowaniu formy obliczeniowej wykreśla się samogłoski i sumuje wszystkie pozostałe litery alfabetu. Znaki interpunkcyjne nie należą do żadnej warstwy. Wynik zapisuje się z sumą nieredukowaną, na przykład '22/4' albo '27/9'.
'ANNA' ma spółgłoski 'N,N': '5+5=10→1'. Samogłoski dają 2, a pełna nazwa 12; kontrola '10+2=12' potwierdza podział.
W 'ŁUKASZ KOWALSKI→LUKASZ KOWALSKI' spółgłoski to 'L,K,S,Z,K,W,L,S,K': '3+2+1+8+2+5+3+1+2=27→9'. Samogłoski mają sumę 20, a zatem '27+20=47', zgodnie z pełnym wynikiem '47/11'.
Warstwa zewnętrzna w różnych źródłach
Dewey poświęca spółgłoskom osobną część i zestawia je z naturą wewnętrzną samogłosek. Taylor interpretuje je jako warstwę ciała i osobowości widocznej w działaniu. Późniejsze szkoły często używają nazwy Liczba Osobowości. Zbieżny rachunek nie oznacza identycznego słownika, dlatego artykuł interpretacyjny powinien podać autora.
Najczęstszy błąd polega na zgubieniu 'H', 'W' lub 'J', gdy czytelnik wybiera spółgłoski „na słuch”, albo na podwójnym zaliczeniu 'Y'. Lista liter musi odtwarzać pełną nazwę dokładnie raz.
Procedura
Najpierw ustala się pełny zapis i samogłoski. Wszystkie pozostałe litery są spółgłoskami zgodnie z regułą języka wejściowego. Spacje i łączniki nie otrzymują wartości.
Dla Łukasz Kowalski forma obliczeniowa to LUKASZ KOWALSKI. Samogłoski to U, A, O, A, I, więc spółgłoski wynoszą:
L, K, S, Z, K, W, L, S, K.
W tabeli zachodniej:
3 + 2 + 1 + 8 + 2 + 5 + 3 + 1 + 2 = 27
2 + 7 = 9
Zapis wyniku: 27/9.
Warto zachować listę liter w kolejności występowania. Sama suma nie pozwala później sprawdzić, czy kalkulator poprawnie rozpoznał każdy znak i zastosował właściwą tabelę.
Kontrola z pełnym imieniem
Suma samogłosek z tego przykładu wynosi 20, a spółgłosek 27. Razem dają 47, czyli dokładnie sumę wszystkich liter. Taka kontrola pozwala wykryć pominięty lub podwójnie policzony znak.
Znaczenie w tradycji
Taylor wiązała spółgłoski z bardziej zewnętrzną warstwą ekspresji niż samogłoski. Współczesny artykuł powinien zaznaczać: jest to symboliczny słownik szkoły, nie test tego, jak wszyscy ludzie faktycznie postrzegają daną osobę.
Granice i przypadki szczególne
Spółgłoski nie są po prostu „literami, które zostały po skasowaniu A, E, I, O, U”. Klasyfikacja musi odpowiadać językowi wejściowemu, a Y jest typowym przypadkiem wymagającym jawnej decyzji. Litera spoza tabeli powinna zostać obsłużona regułą transliteracji albo zgłoszona jako błąd. Pominięcie jej po cichu zmienia zarówno sumę spółgłosek, jak i pełnego imienia.
Taylor używa spółgłosek jako warstwy bardziej zewnętrznej, określanej słowami związanymi z ciałem i osobowością. Późniejsza nazwa Personality Number jest funkcjonalnie podobna, ale jej pełna definicja wymaga późniejszych podręczników. Rzetelny artykuł nie powinien zastępować języka źródła współczesną etykietą bez zaznaczenia zmiany terminologii.
Podsumowanie
W haśle „Jak obliczyć liczbę spółgłosek” reguły i znaczenia pozostają przypisane do nazwanej szkoły oraz jej własnego słownika. Pełny zapis działania pozwala połączyć wynik z warstwą samogłosek, spółgłosek oraz z innymi liczbami portretu.
Bibliografia
- Nellie Viola Dewey, The Psychology of Your Name, wyd. 2 poprawione, Theosophical Press, 1924, PDF 34, 49, 103–115.
- Ariel Yvon Taylor, Numerology Made Plain: The Science of Names and Numbers and the Law of Vibration, 1926, tabela i trzy warstwy imienia: druk s. 20–24 (PDF 24–28); dalsze przykłady w rozdziałach IV–XI.




